Robot w aptece – ekstrawagancja czy optymalizacja pracy?

Robot w aptece – ekstrawagancja czy optymalizacja pracy?

AUTOR: Redakcja praca.farmacja.pl
DATA PUBLIKACJI: 10.10.2019
Robot w aptece

Robot w aptece może wydawać się zachcianką, która w dodatku bardzo dużo kosztuje. Jednak taki sprzęt to duży krok w stronę ułatwienia pracy farmaceutów. Sprawdź, jakie dokładnie zalety ma taki automatyczny system.

Początkiem robotyzacji w polskich aptekach było wprowadzenie na rynek 15 lat temu mikserów recepturowych. To urządzenie to nic innego jak mieszadło mechaniczne, w skład którego wchodzą stelaż, mikroprocesor sterujący, silnik, komplet wymiennych mieszadeł oraz kompatybilnych z nimi pojemników różnej wielkości, a także końcówki dozujące, aplikatory, formy do czopków i globulek. Mikser apteczny nie zastąpił całkowicie moździerza z pistlem, który wciąż jest potrzebny do mikronizacji surowców. Jednak w znaczący sposób ułatwił i przyspieszył sporządzenie niektórych postaci leków.

Robot w aptece poda leki i…

Prawdziwą rewolucję w pracy aptekarza wprowadzają roboty podające leki. Po odczytaniu recepty farmaceuta posługując się aptecznym systemem informatycznym, zaznacza, które leki powinien otrzymać pacjent. Następnie robot w zaledwie kilka sekund odnajduje preparaty i umieszcza je pod ręką aptekarza. W tym czasie farmaceuta może skupić się na prowadzeniu opieki farmaceutycznej, nie marnując czasu na bieganie po aptecznych magazynach. Przykładem automatycznych systemów do magazynowania i wydawania leków w aptekach ogólnodostępnych jest system Rowa Vmax oraz Rowa Smart. Urządzenie składa się z klimatyzowanej komory magazynowej, w której zgromadzone są leki, oraz systemu dźwigni i przekładni odpowiedzialnych za podanie leku z komory do dyspensera znajdującego się za pierwszym stołem. W zależności od modelu komora może pomieścić nawet 15 000 opakowań. Montaż urządzenia odbywa się bez większej ingerencji w lokal apteki i trwa przeciętnie dwa dni. Modułowa budowa sprawia, że instalacja robota możliwa jest w niemal każdym pomieszczeniu – nawet piętro wyżej lub niżej w stosunku do izby ekspedycyjnej.

Obsługa urządzenia jest bardzo intuicyjna, dlatego nie stanowi problemu dla aptekarzy. Aby robot miał co podawać, należy zaopatrzyć go w leki. W tym celu musimy zdecydować, które preparaty chcemy umieścić na tradycyjnych półkach widocznych dla pacjenta, a które powierzymy urządzeniu. Opakowania leków i suplementów umieszczamy w komorze przyjęć robota. Ten na podstawie kodów kreskowych oraz kształtu opakowań posortuje je i umieści w komorze magazynowej. Robot na swoich półkach utrzymuje trochę inny porządek w porównaniu do tego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Leki nie są sortowane alfabetycznie lub z uwzględnieniem drogi podania czy też postaci leku. Urządzenie doskonale pamięta, gdzie położyło dane pudełeczko, dlatego początkowo każdy preparat umieszcza tam, gdzie jest wolne miejsce. Po pewnym czasie urządzenie analizuje obrót poszczególnych produktów i leki, które często wypisywane są na receptach, podsuwa bliżej podajnika. Dzięki temu następnym razem trafią jeszcze szybciej w ręce aptekarza. W pamięci komputera zapisana jest lokalizacja każdego leku, dzięki czemu urządzenie potrafi doskonale odnaleźć się w pozornie chaotycznym magazynie. To możemy obserwować na monitorze komputera.

Kiedy urządzenie jest już załadowane, pozostaje tylko realizacja recept i obsługa pacjentów. Po zeskanowaniu kodów na recepcie wystarczy wybrać preparaty, które powinien otrzymać pacjent. Komputer podpowie nam, które pozycje poda robot apteczny, a których musimy szukać na tradycyjnych półkach. Czekając na skompletowanie leków przez urządzenie, możemy z pacjentem omówić sposób dawkowania lub pochwalić pogodę za oknem. Po chwili wszystkie leki znajdują się w podajniku. Po zamknięciu apteki robot, w zależności od wersji, optymalizuje ułożenie leków w komorze, uwzględniając rotację produktów, a nawet odkurza pudełeczka.

…uporządkuje magazyn

Jedną z korzyści posiadania automatycznego systemu do magazynowania i wydawania leków jest to, że pacjenci będą chcieli odwiedzić aptekę tylko dlatego, by zobaczyć urządzenie w akcji. Może przełożyć się to na dochody placówki i skrócić czas zwrotu inwestycji. Dodatkowo aptekarz oszczędza czas na szukaniu leków, dzięki czemu może nawiązać bliższe relacje z pacjentem. Nie bez znaczenia jest tutaj kwestia wizerunkowa. Kolejnym atutem jest porządek na magazynie. Urządzenie rejestruje historię każdego opakowania leku, począwszy od momentu wprowadzenia go do urządzenia, a przeprowadzenie remanentu trwa tyle, co wydrukowanie zestawienia. O kolejności wydawania leków z magazynu decyduje zasada FEFO (first expired first out), czyli lek, który ma najkrótszą datę ważności jest wydawany jako pierwszy. Niewątpliwą zaletą jest zmniejszenie ryzyka pomyłki w wydaniu produktu leczniczego. Urządzenie dodatkowo pomoże skrócić kolejki, choć trzeba wziąć pod uwagę, że w przypadku aptek wielostanowiskowych system wyposażony tylko w jeden podajnik może być niewydolny i będziemy zmuszeni czekać, aż urządzenie zrealizuje zlecenia koleżanek i kolegów pracujących na pozostałych stanowiskach.

W takiej sytuacji warto rozważyć montaż urządzeń wyposażonych w kilka podajników. System do magazynowania i wydawania leków nie wyręczy nas z konieczności sprawdzenia zgodności serii i dat ważności leków z fakturą zakupu. System do magazynowania i wydawania leków, jak każde inne zaawansowane urządzenie, wymaga okresowej obsługi serwisowej. W przypadku urządzeń Rowa są to 2–3 przeglądy okresowe w roku. Urządzenie jest mało awaryjne, w większości przypadków usterkę udaje się usunąć za pomocą zdalnej kontroli. Dowodem na bezawaryjność urządzeń jest fakt, że nadal działa jeden z pierwszych zainstalowanych systemów 25 lat temu. Miesięczne koszty obsługi uzależnione są od zastosowanego rozwiązania technologicznego – im bardziej zaawansowane rozwiązania, tym opłata serwisowa jest wyższa. Miesięczny koszt obsługi zaczyna się od 1000 zł. Również od zastosowanych technologii zależy cena robota. Miesięczny koszt leasingu urządzenia jest porównywalny z kosztem utrzymania pracownika w aptece. Należy pamiętać przy tym, że urządzenie może pracować 24 godz./dobę 365 dni w roku.

Robot w aptece - kosztowna inwestycja, która się opłaca

Automatyczny system do magazynowania i wydawania leków może być zintegrowany z elektronicznym systemem ekspozycji produktów, takim jak np. Rowa Vmotion. Zamiast tradycyjnych półek, na których eksponowane są prawdziwe opakowania leków OTC, suplementów diety i produktów medycznych, na ekspedycji znajdują się dotykowe ekrany, które prezentują asortyment apteki. Takie rozwiązanie eliminuje czasochłonne czynności związane z przygotowaniem ekspozycji. Interaktywne informacje o produktach, wskazania czy rodzaje dostępnych opakowań wyświetlane są na ekranach po przesunięciu palcem. To w znaczący sposób redukuje ilość czasu poświęcanego na chodzenie po zapleczu i szukanie leków. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest możliwość zdalnego i centralnego zarządzania wyglądem ekspozycji w sieciach aptek oraz przygotowywania profilowanych ekspozycji zgodnych z sezonowością oferty.

Inwestycja w nowe technologie często okazuje się bardzo kosztowna. Z pomocą przychodzą producenci sprzętu, oferując pożyczki nawet do 100% wartości urządzenia, korzystny program leasingowy oraz pożyczkę pod dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Dotacje unijne dają wiele możliwości rozwoju. Apteki mogą brać udział w projektach mających na celu wejście na nowe rynki i wzmocnienie pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstwa, a także w projektach grup przedsiębiorców, np. przygotowaniu wspólnych planów rozwoju i inwestycji. Warunkiem jest częściowy wkład własny w inwestycję.

Opracowano na podstawie: A. Przybylski, Robot w aptece, MGR.FARM 3/2017(13), s.26-29

SPRAWDŹ NAJNOWSZE OFERTY PRACY