Wypalenie zawodowe u farmaceutów

REKLAMA

Wypalenie zawodowe u farmaceutów

AUTOR:Wojtek Chudziński
DATA PUBLIKACJI:17.09.2020

Nie wszystkie zawody są tak samo narażone na ryzyko wystąpienia wypalenia zawodowego. Prócz czynników związanych z warunkami ekonomicznymi, jak nieadekwatne wynagrodzenie czy niezadowalający pakiet socjalny, musimy wziąć pod uwagę pewien ważny element, który różnicuje grupy zawodowe pod względem narażenia na to zjawisko – chodzi bowiem o kontakt z drugim człowiekiem. Jak zatem wygląda wypalenie zawodowe u farmaceutów?

Farmaceuci, podobnie jak inni pracownicy ochrony zdrowia, doświadczają w codziennej pracy podwójnej styczności z pierwiastkiem ludzkim – zarówno w charakterze ich współpracowników, ale przede wszystkim w relacji z pacjentem. Na bazie specyficznego typu wypalenia zawodowego wśród osób niosących pomoc innym w swojej codziennej pracy stworzono obraz nowego psychologicznego fenomenu – zespołu zmęczenia współczuciem

Wypalenie zawodowe u farmaceutów - przyczyny pozakomunikacyjne

Niewątpliwie czynniki interpersonalne stanowią największą składową zawodowego wypalenia magistrów farmacji, jednak nie można zapominać o czynnikach organizacyjnych i indywidualnych. Zależnie od miejsca zatrudnienia, oliwy do ognia może dolać biurokracja, brak możliwości rozwoju czy mało zróżnicowana grupa pacjentów i obowiązków. O wiele bardziej złożone są indywidualne predyspozycje do ujawnienia syndromu wypalenia, na które składają się:

Odnosząc się stricte do pracy w aptekach, farmaceuci upatrują swojego wypalenia zawodowego w:

Zespół zmęczenia współczuciem

Statystyki prowadzone w oparciu o przeprowadzone obserwacje społeczne i eksperymenty psychologiczne pozwalają jasno stwierdzić, że najbardziej narażone na zawodowe wypalenie są osoby pozostające w ścisłym kontakcie z drugim człowiekiem. Nic dziwnego, bowiem relacje międzyosobnicze są z natury trudne, a społeczny brak kompetencji w zakresie skutecznej komunikacji jest zauważalny na każdym kroku. Stąd też wśród grup najsilniej podatnych na wystąpienie wypalenia zawodowego wymienia się nauczycieli, lekarzy, pielęgniarki czy właśnie farmaceutów. Praca na każdym z tych stanowisk wymaga ogromnego zaangażowania i poświęcenia, które w połączeniu z nieuniknionym chronicznym fizycznym zmęczeniem stanowi czynnik predysponujący do powstania emocjonalnego wyczerpania. 

Zespół zmęczenia współczuciem opisał po raz pierwszy w 1995 roku dyrektor Instytutu Traumatologii Uniwersytetu Tulane, Charles Figley. Pojawia się on wśród pracowników ochrony zdrowia, ale i pracowników zawodów wysokiego ryzyka, kiedy dana osoba zbyt empatycznie troszczy się o dobro innej jednostki. Często farmaceuta spotyka pacjenta systematycznie, zaczynając traktować daną osobę jako bliższą od innych. Kiedy jednak mimo rad i pomocy farmakoterapia nie przynosi należytego skutku, pacjent marnieje w oczach, a recepty opiewają na kolejne medykamenty, poczucie, że nie jest się w stanie poprawić stanu zdrowia tej osoby, prowadzi do zużycia energetycznego i duchowego cierpienia.

Ten typ zawodowego wypalenia dotyka częściej osoby empatyczne i wysoko wrażliwe (ang. HSP – Highly Sensitive Person), jednak istnieją proste mechanizmy minimalizowania szans jego wystąpienia. Już zwykła interakcja z przyjaciółmi czy prośba o wsparcie rodziny w postaci zwykłej rozmowy to doskonały sposób na uwolnienie się od problemów i zmniejszenie emocjonalnego obciążenia. 
 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: NAJLEPSZE SPOSOBY RADZENIA SOBIE ZE STRESEM W APTECE

Wojtek Chudziński - biogram

SPRAWDŹ NAJNOWSZE OFERTY PRACY