Wewnętrzne poczucie, że jest się gotowym na podróż w nieznane na rynku pracy jest niewątpliwym zasobem, jednak warto mieć na uwadze, że nie wszystko w temacie zawodowej transformacji leży w zasięgu wpływu i odpowiedzialności poszukującego. Pierwszy krok poza sferę komfortu jest kamieniem milowym w procesie zmiany pracy, jednak to początek gry – tygodni poszukiwań, kilkudziesięciu wysłanych CV, garści rozmów o pracę i wreszcie przynajmniej jednej potencjalnej oferty. Przyjrzyjmy się zatem, jakie reguły pozwolą nam prawidłowo podejść do tematu, by dobrze rozegrać swoją partię i wygrać!
CZYTAJ WIĘCEJ: Zmiana pracy – kiedy o niej myśleć?
Najważniejsze to mieć plan
Decyzja o zmianie pracy ma miejsce jedynie we wnętrzu osoby ją podejmującej, a zatem warto zawczasu przygotować sobie plan działania, aby manifestowane od teraz zachowania nie pokrzyżowały ambitnych zawodowych planów. W końcu nie warto zapominać, że guru biznesu, psychologii czy coachingu podkreślają równoważność znaczenia drogi wobec samego celu.
Co więc powinna w sobie zawierać lista wskazówek, aby metodycznie i pragmatycznie dokonać zmiany pracy z indywidualną korzyścią?
-
Chowanie dumy do kieszeni – nowa rzeczywistość musi być namacalna i w zasięgu ręki, zanim ostatecznie będzie można pożegnać się ze starą; cierpliwość stanowi zatem poduszkę bezpieczeństwa, która zdecydowanie lepiej pozwala zmierzyć się ze znalezieniem nowej pracy niż presja czasu po rzuceniu znienawidzonej posady w chwilowym uniesieniu.
-
Szukanie pracy bez rozgłosu – korzystną strategią wydaje się zachować w tajemnicy przed obecnymi współpracownikami poszukiwanie nowego miejsca pracy, a zatem nieprzeglądanie ofert na służbowym komputerze czy brak rozmów z rekruterami w godzinach pracy; jeśli informacje o takich działaniach dotrą do przełożonych, mogą wywołać niepotrzebny konflikt lub skutkować przedwczesnym zwolnieniem.
-
Szczera rozmowa z pracodawcą – niezależnie od dotychczasowej współpracy z menedżerem, warto na spokojnie poinformować go o planowanym odejściu z pracy; należy pamiętać, aby nie palić za sobą mostów, bowiem nigdy nie wiadomo, kogo w przyszłości spotka się na swojej zawodowej ścieżce; dobrą praktyką jest przekazanie informacji o rezygnacji swojemu najbliższemu zespołowi, a nie zostawienie tego na barkach przełożonego.
-
Przygotowanie miejsca pracy swojemu następcy – zgodnie z efektem świeżości, ostatnie działania zostają zwykle najlepiej zapamiętane przez odbiorców, a zatem warto zadbać, aby osoba, która zajmie obecnie piastowane stanowisko miała ułatwiony start; uporządkowanie dokumentacji, przygotowanie spisu wskazówek czy – jeśli istnieje taka możliwość – wprowadzenie do nowej roli, zostanie zapamiętane jako prezent w kierunku własnego zespołu i miejsca pracy.
Referencje na wagę złota – jeśli odejście z pracy nie jest spowodowane konfliktem ze współpracownikami czy przełożonym, warto poprosić go o referencje, które przydadzą się w procesie rekrutacyjnym na nowe stanowisko.
Przygotowanie CV i listu motywacyjnego – wieloletnia praca na jednym stanowisku sprawia niejednokrotnie, że nie zauważamy zmian na osi swojej zawodowej kariery i uważamy, że mamy do zaoferowania dokładnie to samo, co przed objęciem wciąż sprawowanego stanowiska; zmiana pracy powiedzie się, jeśli nasze dokumenty będą nie tylko aktualne czy wyróżniające się na tle pozostałych aplikacji, ale przede wszystkim zdolne zainteresować potencjalnych rekruterów.
Przygotowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej – jeśli zdobyte referencje i przygotowane CV wraz z listem motywacyjnym przebiją pierwszy rekrutacyjny mur, nie należy osiadać na laurach; przeciwnie – samo zaproszenie na rozmowę jest dopiero początkiem wysiłków, a nie zwieńczeniem sukcesów; właściwy research, merytoryczne przygotowanie i przećwiczenie potencjalnych scenariuszy pozwoli zwielokrotnić szanse na tle innych kandydatów.
Prawidłowa zmiana pracy a wygrana ze stresem
Praca stanowi trzecią część naszej codzienności, a zatem zmiana dotychczasowego miejsca zatrudnienia, a co za tym idzie, znanych reguł i panujących w nim zasad, pociąga za sobą psychiczne konsekwencje. Człowiek, niezależnie od reprezentowanego usposobienia, nie jest istotą, która w sposób wrodzony łatwo radzi sobie z życiowymi rewolucjami. Wyjście poza schemat kosztuje niemało, a stres może paraliżować w najważniejszych momentach zawodowej transformacji. Być może przeciętny człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo obciążające z punktu widzenia psychologii i ewolucji wydaje się wejście w proces zmiany pracy: według skali stresu Holmesa i Rahe’a szacuje się go na poziomie 36-39 punktów na 100 możliwych, co porównywalne jest do zajścia w ciążę czy śmierci przyjaciela. A zatem, aby prawidłowo zmienić pracę, stres musi stać się naszym sprzymierzeńcem.